Przyprawa, którą każdy świetnie zna i nie wyobraża sobie gotowania bez niej. Jednak czy wiecie o niej wszystko? Na rynku pojawia się co chwilę nowa „odmiana” – pieprz syczuański, ziołowy, kajeński. Ile tak naprawdę pieprzu jest w pieprzu? I do jakich potraw stosować każdy z nich?

Pieprz znany jest od średniowiecza i jak każda przyprawa był wyjątkowo drogi. Płacono za niego nawet czystym złotem. Generalnie pieprz wstępuje w trzech odmianach: czarny –  najpopularniejszy, biały i zielony. Niektórzy dodaliby tu jeszcze pieprz czerwony, jednak ta przyprawa nie ma nic wspólnego z pieprzem. Otrzymywany jest z drzewa pieprzowego i dodaje się go do różnorodnych mieszanek przyprawowych.

Zdecydowanie najostrzejszy smak zapewnią nam ziarenka czarne. Zbierane zanim dojrzeją,  poddane procesom suszenia i fermentacji dostarczają charakterystyczny ostry smak i aromat. Pieprz biały to nic innego jak dojrzała wersja odmiany czarnej pozbawiona skórki i wysuszona. Dzięki tym zabiegom zapach jest niezwykle intensywny, a smak subtelny. Najdelikatniejszą odmianą jest pieprz zielony. Swój kolor zawdzięcza marynacie lub solance, do której wkłada się dojrzałe nasiona pieprzu. Łatwo się domyślić do czego jest wykorzystywany, gdyż posiada lekko słodki i odświeżający smak. Jednocześnie nie traci nic ze swojej wyrazistości.

Odmiana czarna stosowana jest praktycznie do wszystkiego i (z dużym uproszczeniem) do wszystkiego pasuje. Warto zapamiętać, że ziarenka dodajemy na początku gotowania, by uzyskać lepszą głębię smaku, natomiast wersję mieloną na koniec. Mielony biały pieprz najlepiej smakuje w jasnych potrawach (zupach, sosach), białym mięsem (drób, ryby), ziarenka zaś dodajemy do marynat. Odmiana zielona to przede wszystkim piękna dekoracja. Jako dodatek tworzy idealną kompozycję przy deserach. Niezapomniany smak zapewni również w potrawach z kaczki, dziczyzny czy zupach i sosach na bazie masła lub śmietany.

Pozostałe przyprawy z pieprzem w nazwie, niewiele z tą przyprawą mają wspólnego. Mam na myśli pieprz kajeński, syczuański, goździkowy i ziołowy. Pierwsza z przypraw to sproszkowana papryczka Cayenne. Jest niezwykle ostra i przyspiesza przemianę materii. Stosowana jest w dietach odchudzających. Świetnie współgra z gorącą czekoladą dzięki swoim właściwościom rozgrzewającym. Pieprz syczuański, czyli chiński pozyskiwany jest z owoców rośliny nie należącej do pieprzowatych. Obróbka termiczna wydobywa jego aromat. Ze względu na korzenny smak z wyczuwalną cytrynową nutą idealnie nadaje się do ryb, drobiu i potraw z papryki.

Pieprz goździkowy natomiast znany jest lepiej pod nazwą – ziele angielskie. Ma szerokie zastosowanie, jednak polecam stosowanie go do ciężkich potraw. Pozwoli uniknąć wzdęć. Mieszanka przyprawowa nazywana pieprzem ziołowym nie zawiera w swoim składzie pieprzu. Kompozycja nadaje potrawom ostry i wyrazisty smak. Cieszy się dużą popularnością w polskiej kuchni. Poprawia trawienie, zatem zaleca się stosowanie go do potraw tłustych i ciężkostrawnych.

Udostępnij: