„Bo chociaż Jedzenie Miodu było bardzo miłym zajęciem, była taka chwila, tuż zanim się zaczęło jeść, kiedy było przyjemniej, niż kiedy się już jadło.”

Powyższy cytat pochodzi z książki Kubuś Puchatek, którą znają dzieci na całym świecie. I warto wiedzieć, że Miś o małym rozumku miał całkowitą rację przepadając za miodem. Powstaje tylko pytanie dlaczego jest taki zdrowy skoro jest tak samo słodki jak cukier, a łyżeczka to aż 40 kcal?

Warto zacząć od tego, że jak wszyscy wiemy miód produkują pszczoły, dzięki czemu jest naturalną substancją wytwarzaną z nektaru kwiatów lub spadzi. Ciekawostką jest, że pszczoły w okresie zimowym należy dokarmiać cukrem, żeby nie wymarły. Cechą najbardziej charakterystyczną dla tej lepkiej i słodkiej substancji jest wzmacnianie całego organizmu. W połączeniu z mlekiem i masłem daje wyjątkowo rozgrzewający i pożywny napój, który od małego dostajemy na przeziębienie od naszych babć. Rewelacyjne działanie na organizm zawdzięcza aminokwasom oraz enzymom, które pobudzają do działania układ odpornościowy. Ponadto zawiera mikroelementy (wapń, fosfor, potas, magnez, cynk, żelazo, miedź, mangan) i witaminy z grupy B oraz witaminę C, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Miód pomaga też przy problemach z układem pokarmowym, gdyż ma właściwości regulujące oraz łagodzące. Warto stosować , go na noś ponieważ pomaga w zasypianiu, dzięki działaniu na układ nerwowy, mówiąc prosto uspokaja. W okrasie jesienno-zimowym sięgamy po niego częściej, ale mało osób wie, że zawarte w miodzie składniki ułatwiają i przyspieszają gojenie nie tylko odmrożeń, ale też oparzeń i ran.

Jak odróżnić miód prawdziwy, naturalny od tego z chemicznymi dodatkami?

Jest to dość proste. Każdy naturalny miód podlega procesowi krystalizacji. Oznacza to, że w trakcie przechowywania zmieni swoją konsystencję z płynnej na półpłynną lub nawet stałą. Nie należy się tym zbytnio przejmować. Najłatwiej odwrócić ten proces poprzez wstawienie słoika z miodem do garnka z wodę w temperaturze około 40 oC. Po kilku, kilkunastu minutach (w zależności od wielkości słoika) miód znów będzie lepkim płynem.

I jeszcze jeden mały przepis, by wzmocnić odporność. Moja babcia stosowała go przez wiele lat i zawsze cieszyła się dobrym zdrowiem. Do kubka nakładamy dwie łyżki miodu, które zalewamy ciepłą wodą i zostawiamy na noc do rozpuszczenia. Ważne żeby nie był to wrzątek ani gorąca woda, gdyż witaminy i ważne substancje nie są odporne na wysoką temperaturę. Rano dodajemy sok z cytryny, mieszamy i pijemy. Jeśli napój nie jest odpowiednio słodki można dodać miodu lub wody (gdy jest za słodki).

Udostępnij: