„No, dobrze – powiedział Puchatek – a gdybym ja posadził plaster miodu przed moim domem, czy wyrośnie z niego ul?”

Wiemy dobrze, że niestety nie wyrośnie. Trzeba dużo pracy i odpowiedniej pielęgnacji uli. Jednak pszczoły nie wytwarzają tylko miodu. Produktem ich ciężkiej pracy jest także kit pszczeli, pyłek kwiatowy, pierzgę oraz mleczko pszczele. Warto czasem skorzystać z tych mniej popularnych, ale naturalnych sposobów, które często mogą ustrzec przed poważnymi schorzeniami.

Mimo, iż żaden pszczelarz nie zagwarantuje nam, że jego pszczoły zebrały nektar właśnie z takiej rośliny, nazwy miodów pochodzą właśnie od nich. Dzięki różnicy w kolorze oraz konkretnemu czasowi kwitnienia kwiatów można ze sporą dokładnością określić, jaki to miód. Nie jest to takie ważne, gdyż ogólne właściwości są jednakowe. Jednak warto wiedzieć co się kupuje, a niektóre rośliny przekazują swoje lecznicze właściwości do produktu pszczół.

Chyba najbardziej popularnym jest miód wielokwiatowy o barwie pomarańczowo brązowej. Bardzo ładnie przechodzi przez niego światło, gdyż zwykle jest w formie płynnej. Ze względu na wyjątkowo łagodny smak uwielbiają go dzieci. Charakteryzuje się właściwościami poprawiającymi trawienie.

Jego przeciwnością jest miód rzepakowy o jasne, mleczno-żółtej barwie o dużym stopniu skrystalizowania. Tym rodzajem powinny zainteresować się osoby z problemami z układem krążenia, a szczególnie z sercem i ciśnieniem. Warto wspomnieć także o możliwości przyspieszania gojenia się ran.

Delikatna, pomarańczowo-żółta barwa, mała gęstość i subtelny aromat to cechy miodu lipowego. Jest on niezwykle pomocny w walce z grypą, anginą, przeziębieniem czy zwykłym kaszlem. Ponadto ma silne działanie uspokajające.

Miód akacjowy jest najjaśniejszy spośród miodów o małej gęstości (płynnych), które łatwo przepuszczają promienie słoneczne. Pomaga w zaburzeniach trawiennych, przy skurczach żołądka oraz problemach z jelitami.

Z popularnego mlecza powstaje miód mniszkowy, który maż barwę ciemno żółtą. Ma podobne właściwości do mniszka lekarskiego, czyli jest moczopędny, wspomaga pracę wątroby i woreczka żółciowego. Nadaje także siły i energii.

Miód wrzosowy jest gęsty i ciemnobrązowy i charakteryzuje się dużym stopniem krystalizacji. Mało kto wie, że warto po niego sięgnąć przy grypie żołądkowej, gdyż świetnie sobie radzi z biegunkami. Pomoże także przy zapaleniu pęcherza lub problemami z trawieniem i przyswajaniem składników pokarmowych.

Miód gryczany o barwie brązowej i płynnej konsystencji jest przede wszystkim kierowany do chorych na miażdżycę. Dzięki dużej zawartości rutyny oczyszcza naczynia krwionośne, przez co zmniejsza ciśnienie tętnicze krwi oraz wspomaga rekonwalescencję przy chorobie niedokrwiennej serca.

Miód spadziowy jest niezwykle gęsty, przez co jego barwa to nasycony brąz, nawet wpadający w czerń. Ma niezwykle intensywny zapach i świetnie zabija bakterie. Działa także przeciwzapalnie. Jeśli chcemy się uodpornić przed sezonem przeziębień to właśnie ten rodzaj jest najlepszy do tego.

Udostępnij: